Ile naprawdę kosztuje urządzenie domu od podstaw
Urządzenie domu od podstaw to wydatek, który trudno oszacować bez konkretnych liczb. Przy mieszkaniu o powierzchni 60 m² same meble i sprzęt pochłaniają zwykle od 25 do 40 tys. zł, a do tego dochodzi robocizna ekip remontowych. Kuchnia z zabudową na wymiar to koszt rzędu 12–18 tys. zł, łazienka z płytkami i armaturą 8–12 tys. zł, a sypialnia z szafą wnękową 5–8 tys. zł. Salon z sofą, stolikiem i regałem to kolejne 6–10 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć oświetlenie, tekstylia i drobne dodatki, które potrafią zaskoczyć przy kasie.
Robocizna stanowi często połowę budżetu. Malowanie ścian to około 15–25 zł za m², układanie płytek 80–150 zł za m², montaż mebli kuchennych 1500–3000 zł, a instalacje elektryczne i hydrauliczne 4–8 tys. zł w całym mieszkaniu. Warto pamiętać, że stawki ekip rosną, jeśli w projekcie pojawiają się nietypowe rozwiązania. Zanim jednak zamówisz ekipę, warto zaplanować układ pomieszczeń i kolorystykę, żeby uniknąć poprawek. Pomocne mogą być wskazówki dotyczące jak projektować wygląd domu, które porządkują decyzje przed pierwszym dniem remontu. Dzięki temu unikniesz kupowania rzeczy, które nie pasują do siebie wymiarami ani stylem.
Podział na pomieszczenia pokazuje, gdzie budżet znika najszybciej. Kuchnia i łazienka to zwykle 60% wszystkich wydatków, bo wymagają instalacji, wodoodpornych materiałów i precyzyjnego montażu. Salon i sypialnia są tańsze, ale łatwo przepłacić za meble z górnej półki. Przedpokój i korytarz to koszt rzędu 2–4 tys. zł, głównie za szafy i oświetlenie. Realistyczny budżet na urządzenie 60-metrowego mieszkania od podstaw zamyka się w 45–65 tys. zł, jeśli nie zmieniasz instalacji i nie wyburzasz ścian.